niedziela, 24 stycznia 2016

Na smutki Body Boom!



Ahoj!
Dzisiaj mam dla Was recenzję dwóch produktów od Body Boom .Jest to polska marka na którą natknęłam się już jakiś czas temu ale nie byłam co do niej przekonana. Mam na myśli 59zł za zwykły peeling kawowy, który mogę zrobić sama w domu? Raczej nie. Jednak ilość pozytywnych opinii które czytałam na temat owych peelingów skusiła mnie i powiem jedno: Zdecydowanie nie żałuję!
A teraz do sedna. Jednym z produktów, które zamówiłam jest peeling w wersji oryginalnej a drugim - masło do ciała antycellulitowe. Paczkę dostałam w poniedziałek tak więc dwa stosowania już za mną i oto co mogę o nich z pewnością powiedzieć:


Peeling: 

 1. Bardzo wygodne opakowanie, można zamykać i otwierać dowolną ilość razy, bez strachu, że peeling nam wyschnie czy się wysypie.
2. Wydajny. Użyłam go 2 razy na całe ciało a mam wrażenie, że opakowanie nadal jest pełne. Duży plus.
3. EFEKT! Nie spodziewałam się, że opis na opakowaniu w 100% będzie odzwierciedlał działanie. Moja skóra już po pierwszym użyciu była idealnie gładka i efekt się utrzymywał. Jestem ogromnie zaskoczona na plus i na pewno zakupię więcej z tej serii.
4. Zapach. Nie czuję w nim nic chemicznego co przeważa na plus, ponieważ miałam do czynienia z peelingami kawowymi, które niestety... pozostawiały wiele do życzenia.
5. Łatwość i komfort użytkowania. Do każdego peelingu jest dołączona drewniana łyżeczka, która ma ułatwić nam wybieranie kolejnych porcji peelingu aby nie ładować do opakowania mokrych łap :)
6. Peeling dobrze spłukany nie zostawia brązowego osadu, z czego byłam naprawdę zadowolona bo bałam się że moja skóra zostanie brązowa (tak wiem, wiem śmiech na sali)
7. Cenę rekompensuje wydajność i efekt tak więc szczerze i z całego serca polecam. 

Masło antycellulitowe:

1. Przede wszystkim mega plus za konsystencję! Ja oszalałam kiedy dotknęłam tego masła. Jest takie milutkie i mięciutkie, nawet nie wiem jak to precyzyjnie opisać. To trzeba przeżyć x) Mogłabym je macać godzinami, seriously :D
2. Łatwość w rozprowadzaniu na skórze - nie zostawia smug, które trzeba godzinami rozprowadzać z precyzją jakby myło się okna .
3. Szybko wysycha. Naprawdę nie trzeba długo czekać, w międzyczasie można np umyć zęby czy coś....
4. Zapach nie każdemu może przypaść do gustu ale to indywidualna kwestia. Dla mnie akurat za dużo kawy w połączeniu z peelingiem ale dla fanatyków - opcja ideolo.
5. Bardzo, bardzo wydajny :)

Dodatkowo na każdym z produktów jest adnotacja aby wykonać próbę uczuleniową jeśli nasza skóra źle reaguje na nowości kosmetyczne, są podane zasady użytkowania ( tak dla bezpieczeństwa jakby komuś zachciało się na przykład skonsumować peeling) oraz krótki opis działania. Jak dla mnie strzał w dziesiątkę i na pewno sięgnę po resztę z serii a może nawet skuszę się na piżamkę albo kubek  ;)

Tak zapakowane dostałam te dwa cuda, niby nic specjalnego ale wygląda to uroczo.









2 komentarze:

  1. i polecasz to masło do ciała? nie ma w składzie parafiny? (na stronie ich nic nie jest napisane) a peelingi body boom uwielbiam, ale akurat ja zamawiam je z tej strony https://showroom.pl bo jest mi tak wygodniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam w opór! Nie ma parafiny specjalnie sprawdziłam skład :)

      Usuń